Po wygranej w Paterku Zawisza Bydgoszcz nadal wiceliderem
W meczu 10. kolejki klasy B wicelider tabeli (po 9. kolejce) Zawisza Bydgoszcz pojechał do Paterka. Rywalem była ostatnia w rozgrywkach Skra. Było to pierwsze w historii spotkanie tych drużyn. Nie będę wymieniał wszystkich nieobecnych (kontuzjowanych) zawodników w kadrze Zawiszy, ale przysłowiowy szpital powiększa się. Ostatnio dołączył do niego obrońca Sebastian Kazuro, który w rundzie jesiennej już nie zagra. Z Poznania nie dojechał do Paterka Nikodem Kasperczak i kadra meczowa liczyła zaledwie 15 zawodników. Trenerzy Zawiszy Dawid Niezbecki i Patryk Zarosa zaskoczyli ustaleniem wyjściowej jedenastki. Jako bramkarz mecz rozpoczął 17-letni Jan Stypczyński, a na środku obrony zagrał od początku debiutant – Cezary Kiełpinski (zobacz >>>> TUTAJ), który trzy dni temu został potwierdzony do bydgoskiego klubu. Gospodarze zagrali cały mecz w wyjściowym składzie, ponieważ zawodnicy wpisani jako rezerwowi nie stawili się. Drużyny wyszły na boisko wyprowadzone przez miejscowe dzieci.
To był bardzo ciekawy mecz, a akcjami przeprowadzonymi przez obie drużyny i strzałami na bramkę, można by obdzielić kilka spotkań. Aż dziw bierze, że Skra zajmuje ostanie miejsce w tabeli. Rozpoczął ostro Zawisza i już w pierwszych sekundach na bramkę Łukasza Balcera uderzył Wojciech Ruczyński, jednak golkiper z Paterka obronił. W 4 i 7 minucie strzelał Sergiusz Kot. W pierwszej sytuacji piłka przeleciała obok słupka, a potem udaną interwencją popisał się Balcer. Dwukrotnie groźnie zaatakowali gospodarze (3 i 12 minuta) i tylko przytomności młodego bramkarza Jana Stypczyńskiego Zawisza zawdzięcza, że nie stracił goli. W 13 minucie po raz kolejny usiłował pokonać Balcera Wojciech Ruczyński, ale golkiper Skry okazał się lepszy. 120 sekund później miejscowy bramkarz nie dał już rady, gdy najlepszy strzelec klasy B przeprowadził indywidualną akcję. Wojtek minął zwodem obrońcę i z kąta skierował piłkę w róg bramki Skry. Było 1:0 dla Zawiszy. 60 sekund później ten sam zawodnik uderzył piłkę obok słupka. W 21 minucie na strzał zdecydował się obrońca Jarosław Lewandowski, a futbolówka trafiła w zewnętrzną stronę słupka. W tej samej minucie uderzenie Wojtka Ruczyńskiego znów obronił Balcer. 180 sekund później było 2:0 dla Zawiszy. Ruczyński dostrzegł biegnącego po prawej stronie Jarosława Lewandowskiego i do niego zagrał piłkę, a bydgoski obrońca strzałem w róg bramki zdobył gola. W 25 minucie nastąpiło ogromne zamieszanie w polu karnym Zawiszy, a w jego konsekwencji gospodarze wykonywali rzut rożny. W 27 minucie bydgoszczanie mieli rzut wolny, który wykonywał Patryk Szymański. Jego podanie wykorzystał Przemysław Marchwant i wynik brzmiał 3:0 dla Zawiszy. W 35 minucie było spore zamieszanie w „szesnastce” miejscowych, lecz nie zostało wykorzystane. W 44 minucie gospodarze strzelili gola. Zdobył go Marcin Kowalczuk. Do przerwy było 3:1 dla drużyny z Bydgoszczy.
Po zmianie stron Zawisza dążył do podwyższenia wyniku, ale niespełna 120 sekund po wznowieniu gry nadział się na kontratak. Bramkarza Stypczyńskiego pokonał Robert Pazderski. W 54 minucie w polu karnym został sfaulowany Sergiusz Kot. Sędzia słusznie wskazał na punkt oznaczający jedenaście metrów. Karnego pewnie wykorzystał Wojciech Ruczyński, który pokonał Balcera uderzeniem w róg. Obie drużyny miały jeszcze sporo sytuacji do zdobycia goli, ale dobrze spisywali się bramkarze. Z zawodników Zawiszy strzelali m.in.: Błażejewicz, Ruczyński (obronił Balcer), Kot (obronił Balcer) i znów Ruczyński (w boczną siatkę). Zawisza pokonał Skrę 4:2 i z 24 punktami nadal jest wiceliderem tabeli. Z taką samą liczbą „oczek” prowadzi Wisła Fordon.
30.10.2016. 11:00: Skra Paterek – Zawisza Bydgoszcz 2:4 (1:3)
0:1 Wojciech Ruczyński (15)
0:2 Jarosław Lewandowski (24)
0:3 Przemysław Marchwant (27)
1:3 Marcin Kowalczuk (44)
2:3 Robert Pazderski (47)
2:4 Wojciech Ruczyński (54-karny)
Skra: Łukasz Balcer – Krzysztof Wawrzyniak, Michał Chałasiewicz, Michał Zieliński, Paweł Jarczyński – Dawid Koliński, Bartosz Malczewski, Mikołaj Lewa, Robert Pazderski, Marcin Kowalczuk, Łukasz Rybarczyk > kapitan. W kadrze meczowej: Krystian Wyrostek, Mateusz Zygmunt, Artur Świniarski. Trener: Radosław Hyży. Zawisza: Jan Stypczyński (62, Marcin Niwiński) – Jarosław Lewandowski, Bartosz Stoppel, Cezary Kiełpinski, Patryk Szymański – Adam Wiśniewski > kapitan, Ernest Szumla (55, Marcin Szmańkowski), Patryk Błażejewicz (71, Oskar Ziemba), Sergiusz Kot, Przemysław Marchwant (81, Patryk Piechocki) – Wojciech Ruczyński. Trenerzy: Dawid Niezbecki, Patryk Zarosa. Debiut w Zawiszy: Cezary Kiełpinski. Żółta kartka: Michał Zieliński. Sędziowie: Adrian Popławski (Bydgoszcz) – główny, Eryk Michalski (Bydgoszcz) i Szymon Bąkowski (Bydgoszcz) – asystenci. Widzów około 450.
Wyniki innych meczów 10. kolejki klasy B (grupa: Bydgoszcz III):
Akademia Futbolu Brzoza – Zieloni Zalesie 4:0
Wisła Fordon – GLZS Sadki 5:0
Zorza Ślesin – Iskra Zamość-Rynarzewo 5:2
Victoria Kołaczkowo – Olimpia Wtelno (godz. 14:00) 1:1
Pauzuje Ramiel Bydgoszcz.





































