Oświadczenie Zarządu Stowarzyszenia Piłkarskiego
Dodano: 2014-08-07
W dniu 30.07.2014r. Na stronie internetowej WKS Zawisza
Bydgoszcz S.A ukazało się oświadczenie
Zarządu Spółki ( tytuł „Zawiszę łączy historia"), w którym zawarto szereg nieprawdziwych
informacji.
To oświadczenie wymaga sprostowania, a przede wszystkimi
zapoznania opinii publicznej, kibiców i sympatyków naszego klubu z faktami,
które z pewnością świadomie zostały w
wymienionym oświadczeniu pominięte.
Od kilku miesięcy mamy do czynienia z sytuacją, w której
Zarząd Spółki i Pan Radosław Osuch, swoimi oświadczeniami, wypowiedziami w
mediach oraz pismami kierowanymi do Prezydenta Miasta kreują pogląd jakoby Stowarzyszenie Piłkarskie było złem
które zagraża klubowi.
Ta całkowicie nieuzasadniona i fałszywa w założeniach teza
stanowi dla Zarządu klubu swoiste usprawiedliwienie dla kolejnych podejmowanych
decyzji. Z przykrością stwierdzamy, że kolejny raz Zarząd Spółki i Pan Radosław
Osuch manipuluje informacjami oraz nie
ujawnia wszystkich faktów i dokumentów.
Sprawia to, iż do opinii publiczne trafił przekaz mający niewiele wspólnego z
prawdą.
W oświadczeniu z dnia 30.07.2014r. czytamy:
„Informujemy, że Stowarzyszenie Piłkarskie „Zawisza"
ograniczyło spółce WKS Zawisza Bydgoszcz SA prawa do używania znaku
słowno-graficznego w postaci czarnej litery „Z" na białym tle w
niebiesko-czarnej tarczy. Ograniczenie polega między innymi na wystąpieniu
przez SP „Zawisza" do spółki Ekstraklasa SA z żądaniem zaprzestania używania
w/w znaku - czarnej litery „Z" na białym tle w niebiesko-czarnej tarczy, grożąc
wystąpieniem na drogę odszkodowawczego postępowania sądowego (co jest
jednoznaczne z działaniem na szkodę Naszego Klubu). W związku z powyższym
Zarząd WKS Zawisza Bydgoszcz SA podjął decyzję o używaniu przez Klub również
drugiego znaku towarowego słowno-graficznego w postaci czarnej litery „Z"
na złotym tle w niebiesko-czarnej tarczy."
Z zacytowanego fragmentu wynika jakoby Stowarzyszenie
Piłkarskie Zawisza ograniczyło Spółce WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. prawa do
użytkowania znaku słowno- graficznego w postaci czarnej litery Z na białym tle
w niebiesko czarnej tarczy.
Jest to oczywiście nieprawda.
Wyjaśniamy, że w
dniu 10 lutego 2010 roku Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza będące właścicielem
znaku słowno - graficznego, wymienionego
w statucie Spółki zawarło umowę licencyjną z WKS Zawisza Bydgoszcz SA, na mocy
której Spółka może z niego nieodpłatnie korzystać w celach promocyjnych i
komercyjnych.( § 4 umowy). Podkreślamy, że warunki tej umowy nie zostały
zmienione oraz, że umowa ta nie została przez Stowarzyszenie Piłkarskie
wypowiedziana. Nie ma więc żadnych przeszkód prawnych, które ograniczałyby
Spółce WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. możliwość korzystania z zapisanego w statucie
znaku słowno - graficznego. W tym miejscu należy wskazać, że znak towarowy jest
w Polsce traktowany jako chroniona prawem własność intelektualna.
Zarejestrowanie znaku towarowego w Urzędzie Patentowym Rzeczypospolitej
Polskiej sprawia, że inne osoby (
fizyczne lub prawne) nie mogą go legalnie wykorzystywać bez zgody właściciela.
Taką klauzulę zawiera § 7 wspomnianej wyżej
umowy, zgodnie z którym, gdyby Spółka WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. chciała
udzielić tzw. sublicencji innemu podmiotowi musi uzyskać pisemną zgodę Stowarzyszenia
Piłkarskiego Zawisza. O tym szczególe Zarząd Spółki już nie poinformował w
swoim oświadczeniu. Nie poinformował również o tym, że Stowarzyszenie
Piłkarskie Zawisza nigdy nie było stroną umowy zawartej z Ekstraklasą S.A.,
dlatego też jako właściciel znaku słowno - graficznego (czarna litera Z na
białym tle w niebiesko czarnej tarczy) mieliśmy prawo żądać wyjaśnienia na jakiej podstawie podmiot ten używa naszej
własności.
W dniu 13.05.2014r. Stowarzyszenie Piłkarskie wystąpiło do
Ekstraklasy S.A. z prośbą o wyjaśnienie z czego podmiot ten wywodzi prawo do
posługiwania się zastrzeżonym znakiem stanowiącym własność Stowarzyszenia.
Ponadto Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza w piśmie do Ekstraklasy S.A.
poinformowało, że jest jedynie władne do udzielania licencji obejmującej prawo do wykorzystywania znaku, podkreślając, że jesteśmy
otwarci na podjęcie rozmów zmierzających do zawarcia stosownej umowy
licencyjnej. Należy tu z całą stanowczością stwierdzić, że nasza propozycja nie
zawierała, żadnych warunków finansowych.(co niejednokrotnie starał się nam wmówić w swoich wypowiedziach Pan Osuch).
Propozycja ta miała na celu unormowanie sytuacji prawnej w tym względzie.
Z udzielonej przez Ekstraklasę S.A. odpowiedzi (pismo z
dnia 22.05.2014r.) wynika, że do korzystania
ze znaku słowno - graficznego,
będącego własnością Stowarzyszenia
upoważnił Ekstraklasę S.A. nie
kto inny tylko Zarząd Spółki WKS Zawisza
Bydgoszcz SA. Należy w tym miejscu podkreślić, że nastąpiło to bez wymaganej w
takim przypadku zgody Stowarzyszenia Piłkarskiego.
W świetle wyżej wymienionych faktów, stwierdzenie zawarte, w
oświadczeniu Zarządu spółki, iż to Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza
ograniczyło WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. możliwość używania znaku słowno -
graficznego, a ograniczenie to polegało m.in. na naszym wystąpieniu do
Ekstraklasy S.A. należy traktować jako niskich lotów próbę wprowadzenia w błąd
opinii publicznej. Przede wszystkim jednak jest
to nieudolna próba ukrycia przez Zarząd WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. faktu
złamania zapisów umowy zawartej ze Stowarzyszeniem Piłkarskim Zawisza.
Tego jak określa się kogoś kto bez zgody właściciela, dla
osiągnięcia korzyści materialnych rozporządza jego własnością nie musimy chyba wyjaśniać!
Opisana wyżej sytuacja jednoznacznie wskazuje, że to nie
Stowarzyszenie Piłkarskie, a właśnie
Zarząd WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. podjął działania, które szkodzą Spółce, zarówno pod względem wizerunkowym, jak i mogą
wywołać daleko idące skutki prawne. Niestety, po raz kolejny mamy do czynienia
z sytuacją gdy prawo i zapisy zawartych umów
to dla Zarządu Spółki pojęcie względne.
W kolejnym fragmencie oświadczenia mamy do czynienia z
przykładem całkowitej ignorancji statutu Spółki i łamania przez Zarząd Spółki jego zapisów.
Otóż, dowiadujemy się, że „Zarząd WKS Zawisza Bydgoszcz SA podjął decyzję o używaniu przez
Klub również drugiego znaku towarowego słowno-graficznego w postaci
czarnej litery „Z" na złotym tle w niebiesko-czarnej tarczy."
Przypominamy, że to
jakiego znaku słowno -graficznego (czarna litera Z na białym tle w niebiesko
czarnej tarczy). używa i będzie używała Spółka WKS Zawisza Bydgoszcz SA zostało określone w § 2 ust.4 statutu Spółki. Zgodnie z postanowieniami Statutu zmiana
tego znaku słowno- graficznego wymaga uchwały walnego zgromadzenia i zgody 100% akcjonariuszy. Do dnia
dzisiejszego takiej zgody Zarząd WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. nie otrzymał.
Pytamy więc jakim prawem i w oparciu o jakie zapisy statutu Zarząd Spółki
podjął decyzję w sprawie używania innego znaku słowno - graficznego? Podjęcie
przez Zarząd decyzji o użyciu jakiegokolwiek innego znaku słowno-graficznego,
bez stosownego zapisu w Statucie stanowi jego naruszenie, a osobistą
odpowiedzialność ponoszą członkowie Zarządu Spółki.
Dalsza część oświadczenia , w której czytamy: „Pomimo wniosków i wezwań złożonych przez
Zarząd WKS Zawisza Bydgoszcz SA zarówno na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy
jak również odrębnych pism do zarządu Stowarzyszenia Piłkarskiego „Zawisza" o
udostępnienie wszelkich praw do znaku spółki czarnej litery „Z" na białym tle w
niebiesko-czarnej tarczy ( zgodnie z intencjami stron w chwili powstania Naszej
Spółki), do dnia dzisiejszego SP Zawisza nie podjęło jakichkolwiek rozmów w tej
sprawie." wymaga
również przedstawienia faktów i stosownego komentarza.
W cytowanym tekście autorzy sugerują, że
wielokrotnie wnioskowali,vwzywali i kierowali pisma do Zarządu Stowarzyszenia
Piłkarskiego Zawisza. Jest to kolejna oczywista manipulacja. Po pierwsze
wniosek był jeden i pismo też było jedno. W czasie dyskusji prowadzonej w
ramach ostatniego punktu porządku obrad Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy w
dniu 23.06.2014r. ze strony
przedstawiciela Zarządu WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. padło pytanie dlaczego
Stowarzyszenie Piłkarskie skierowało pismo do Ekstraklasy S.A., nasz
przedstawiciel odpowiedział pytaniem; czy Zarząd Spółki zna treść umowy
licencyjnej. Ponieważ nie uzyskał odpowiedzi zadał kolejne proste pytanie; jakim podmiotom Zarząd Spółki udzielił zgody
na używanie znaku - słowno- graficznego
stanowiącego własność Stowarzyszenia. Pytanie to pozostało bez odpowiedzi,
spowodowało jednak, że ze strony Zarządu
Spółki pojawiło się kilka propozycji wniosków, w tym również o
natychmiastowe głosowanie nad zmianą znaku. Wniosek ten jako irracjonalny
został wycofany, natomiast do protokołu został wpisany inny, o brzmieniu: „Zarząd
Spółki złoży wniosek o wyjaśnienie i udostępnienie wszelkich praw do znaku
Spółki i to zgodnie z intencjami Stron w chwili powstawania Spółki."
Można
powiedzieć, że Zarząd WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. „nie zwlekał ze złożeniem wniosku". Problem w tym że nie
był to wniosek do Stowarzyszenia Piłkarskiego! Już następnego dnia po Walnym
Zgromadzeniu Akcjonariuszy, tj. 24.06.2014r. Pani Anita Osuch jako Prezes
Spółki wystąpiła do Zarządu CWZS Zawisza
o pisemną zgodę na: „wykorzystanie nieograniczone w czasie, nazwy swojego klubu
i logo Związku do:
a)
wykorzystywania w celu osiągania korzyści majątkowych,
b)
wprowadzania do obrotu oraz udzielania
zgody innym podmiotom na wprowadzanie do obrotu towarów oznaczonych nazwą Klubu
i logo związku,
a)
prowadzeniem działalności związanej z pozyskiwaniem środków finansowych.
Można
by dalej ironizować, że ten swoisty „dialog ze Stowarzyszeniem Piłkarskim"
trwał nadal bowiem 02.07.2014r., tym razem Wiceprezes Zarządu Spółki Pan
Jarosław Plewa skierował do CWZS kolejne pismo, w którym już szczegółowo
wykazał cele w jakich Spółka wykorzystywałaby znak CWZS. Jak
wynika z przedstawionych faktów Zarząd Spółki nie skierował do Stowarzyszenia
Piłkarskiego żadnego wniosku, natomiast podjął rozmowy o wykorzystywaniu logo
CWZS. Co ciekawe o wniosku z Walnego Zebrania Akcjonariuszy
przypomniało się Pani Anicie Osuch dopiero po podjęciu uchwały przez Zarząd
CWZS (07.07.2014) i zawarciu umowy na wykorzystywanie loga CWZS (10.07.2014r.).
W dniu 11.07.2014r Pani Anita Osuch wezwała (to zapewne taka nowa forma
wniosku) Zarząd Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza do pisemnego udostępnienia
wszelkich praw do znaku towarowego Spółki i tu znowu pojawia się to magiczne
stwierdzenie „zgodnie z intencjami stron w chwili powstawania spółki oraz z
zapisami aktu notarialnego rep. A 4655/2009"
Tu należy wyjaśnić, że akt
notarialny, o którym wspomina Pani Prezes (de facto rep. A 4653/2009) z dnia 02.07.2009r. zawiera tekst umowy współpracy pomiędzy Stronami zawierającymi umowę Spółki
tj. Miastem Bydgoszcz i Stowarzyszeniem Piłkarskim. Otóż intencją Stron powołujących Spółkę było aby
używała ona wyróżniającego ją znaku
słowno- graficznego w postaci czarnej litery Z na białym tle w niebiesko
czarnej tarczy i ta wola Stron została zapisana w § 2 ust.4 statutu spółki. Intencją Stron było
również to aby Stowarzyszenie Piłkarskie wyraziło zgodę na używanie przez
Spółkę znaku słowno-graficznego: czarna litera Z na białym tle w niebiesko-czarnej
tarczy, w celach komercyjnych i
promocyjnych, co zostało określona w § 5 pkt. 4 powołanej umowy.Tak też się stało, o czym świadczy wymieniona
wyżej umowa licencyjna z dnia 10 lutego 2010r. Aby fakt ten nie budził
wątpliwości w umowie tej zawarto następujące oświadczenie Stron: „Przez
zawarcie niniejszej umowy Strony zgodnie potwierdzają całkowite wykonanie
zobowiązania Licencjonodawcy (czyli Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza)
określonego w § 5 pkt. 4 Umowy o współpracy z dnia 02.07. 2009r.( akt
notarialny Rep. A nr 4653/2009 z dnia
02.07.2009r.)". Z przedstawionych wyżej faktów wynika, że na pewno intencją Stron powołujących Spółkę WKS
Zawisza Bydgoszcz S.A nie było aby posługiwała się ona logo CWZS
ale to aby używała znaku słowno - graficznego, którego właścicielem jest
Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza czyli: czarna litera Z na białym tle w
niebiesko-czarnej tarczy. Ponadto jest oczywiste , że Stowarzyszenie Piłkarskie
Zawisza wywiązało się z wszelkich zobowiązań wobec Spółki WKS Zawisza Bydgoszcz
S.A. dotyczących przekazania jej praw do używania znaku słowno - graficznego dla
celów komercyjnych i promocyjnych. Taką też odpowiedź na piśmie próbował złożyć
osobiście w siedzibie Spółki w dniu 17.07.2014r. Wiceprezes Stowarzyszenia
Piłkarskiego Pan Krzysztof Bess. Próbował ponieważ osoba obsługująca biuro Zarządu Spółki odmówiła
przyjęcia pisma. Pismo to zostało wysłane do Spółki na adres e-mail oraz listem
poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Pismo to zostało odebrane w dniu 18.07.2014r.
To kuriozalne wydarzenie pokazuje dobitnie, że
Zarząd Spółki łamie wszelkie standardy,
które powinny obowiązywać wobec akcjonariusza. To wydarzenie i opisane wyżej,
związane ze złożeniem wniosku do CWZS, świadczy o tym, że Zarządowi Spółki wcale nie zależało na
podjęciu jakichkolwiek rozmów czy uzyskania odpowiedzi ze strony
Stowarzyszenia.
O
tym, jakie są faktycznie intencje
Zarządu Spółki i że drugiej stronie nie zależy na jakichkolwiek rozmowach i
porozumieniu ze Stowarzyszeniem Piłkarskim świadczy fakt ,o którym Zarząd
Stowarzyszenia dowiedział się w kwietniu
tego roku, kiedy to w Biuletynie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (Nr 8 z dnia
14..04.2014r.) zostało opublikowane zgłoszenie dokonane przez WKS Zawisza
Bydgoszcz S.A. na objęcie prawem ochronnym znaku towarowego w postaci: czarnej
litery Z na białym tle w niebiesko-czarnej tarczy! Ten fakt jest jednoznacznym
wyznacznikiem drogi jaką obrał Pan Osuch
i Zarząd WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. Jest to droga zmierzająca do konfrontacji i nieustannego podsycania
konfliktu, w imię sobie znanych partykularnych interesów. Perfidia zachowań
wobec Stowarzyszenia Piłkarskiego przybrała takie rozmiary i obejmuje taki
płaszczyzny, że tylko ślepiec albo ktoś kto ma w tym również interes tego nie
zauważa. Powołanie przez członków Zarządu Spółki akademii piłkarskiej we
wrześniu 2013r. bez jakiejkolwiek konsultacji ze Stowarzyszeniem Piłkarskim,
które szkoliło do tej pory najmłodsze roczniki i przekazywało je bez żadnej rekompensaty
finansowej do Spółki. Dążenie do przejęcia dzieci z wszystkich roczników
trenujących w Stowarzyszeniu. Inspirowanie działań zmierzających do całkowitego
uniemożliwienia korzystania przez
Stowarzyszenie z obiektów przy ul Gdańskiej 163. Posługiwanie się naciskami
wobec Prezydenta Miasta (wielu dziennikarzy nazwało to szantażem) aby ten
definitywnie „rozwiązał problem Stowarzyszenia". Zawłaszczenie sobie prawa do
korzystania z wszystkich boisk pozostających w dyspozycji CWZS przez 7 dni w
tygodniu praktycznie od rana do późnych
godzin wieczornych i stwierdzenie że Zarząd spółki nie widzi możliwości
aby przez 2 godz. dziennie mogłyby z jednego boiska korzystać dzieci trenujące
w Stowarzyszeniu. I ostatnie ujawnione przykłady działalności Zarządu Spółki
świadczą jednoznacznie, jakie są jego prawdziwe intencje.
Niestety
odbywa się to przy całkowicie niezrozumiałej milczącej postawie mediów. O
tym do czego to prowadzi świadczą i
narastający tupet i poczucie bezkarności ze strony Pana Osucha i Zarządu Spółki.
Doszło do tego, że to nie Ci, którzy bezprawnie przekazali własność
Stowarzyszenia innym podmiotom muszą się tłumaczyć ale to właśnie
Stowarzyszenie w obronie prawdy musi wyjaśniać wszystkie okoliczności sprawy.
Kończąc
pragniemy zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię, otóż tłumacząc się z podjętej
decyzji o używaniu innego znaku słowno-graficznego niż wymieniony w Statucie
Spółki, Zarząd i Pan Osuch powołał się na tradycję klubu.
Jeszcze nie tak dawno historia klubu nie miała dla niego specjalnego
znaczenia, a o latach historii, które
tworzyło Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza w ogóle nie pamiętał. Pytamy jak ten nagły nawrót do korzeni ma się
do wielokrotnie publikowanych wypowiedzi Pana Osucha, których przekaz był taki,
że to on zbudował klub od zera, że to on wyciągnął klub z
zapaści i zacofania. Nie będziemy wdawać się w zbędną dyskusję i przytoczymy
tylko kilka faktów z historii klubu WKS Zawisza Bydgoszcz.
W
2003 roku sytuacja finansowa całego klubu była dramatyczna. Aby ratować poszczególne
sekcje (w tym piłkarską) przed całkowitym likwidacją, aby zachować ciągłość
szkolenia, osiągnięcia, ich tradycję i historię Nadzwyczajne Walne Zebranie
Delegatów Wojskowego Klubu Sportowego Zawisza w dniu 20.10. 2003r. postanowiło
dokonać zmiany w statucie WKS Zawisza, która umożliwiła dotychczasowe sekcjom sportowym wchodzącym w skład WKS
Zawisza przekształcanie się w
Stowarzyszenia Kultury Fizycznej. W protokole z kolejnego Nadzwyczajnego
Walnego Zgromadzenia Delegatów podano, że proces usamodzielniania jako jedna z
pierwszych rozpoczęła Sekcja Piłki Nożnej powołując Stowarzyszenie Piłkarskie
Zawisza, które przejęło opiekę nad drużyną seniorów występującą w IV lidze oraz
dwoma zespołami młodzieżowymi. Jeżeli ktoś może mieć prawo mówić cokolwiek o
budowaniu, to są to założyciele klubu, oraz ludzie, którzy Zawiszy poświęcili niekiedy prawie całe swoje
życie,. W tym gronie jest niewątpliwie Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza, bo to członkowie Stowarzyszenia w najtrudniejszym momencie historii klubu
podjęli społecznym wysiłkiem wyzwanie, którego celem było uratowanie
piłkarskiego Zawiszy przed zagładą. Ten
trud włożony przez setki osób wspierających Stowarzyszenie wynikał z miłości do Zawiszy i zaowocował
kolejnymi awansami oraz tym że, ktoś taki jak Pan Radosław Osuch mógł w połowie
2011r. przejąć większościowy pakiet akcji w utworzonej również przez Stowarzyszenie Spółce. Dlatego też apelujemy do Pana Radosława Osucha, Pani
Anity Osuch i Pana Jarosława Plewy aby uszanowali to co dla Zawiszy zrobili
inni i skupili się na tym aby Ich działania nie zniszczyły tego co przez 68 lat
stworzyli, bydgoszczanie, kibice Zawiszy, kolejni działacze klubu, pokolenia
piłkarzy i do czego skromny wkład wniosło Stowarzyszenie Piłkarskie.
Balansowanie
przez Władze Spółki, w wielu płaszczyznach jej działalności na granicy prawa,
nieustanne podsycanie konfliktu nie służy nikomu ani niczemu dobremu i może
doprowadzić w konsekwencji do katastrofy. W takiej atmosferze nie można
zbudować wielkiej piłki w Bydgoszczy, co najwyżej wskazana grupa ludzi może
dbać o swoje własne interesy.
Zarząd Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza
Sławomir Bigalke
Krzysztof Bess
Stanisław Żołnowski
Krzysztof Wawrzyniak