PP Zawisza Bydgoszcz : Olimpia Grudziądz, 1/2 finału - zapowiedź
Jeszcze na dobre nie opadły emocje związane z trzymającym do ostatniej sekundy w napięciu, ligowym meczem obu zespołów, a już w środę po raz kolejny staną one naprzeciwko siebie. I tym razem stawka półfinałowego dwumeczu Pucharu Polski na szczeblu okręgu K-PZPN jest ogromna. Zwycięzca tej rywalizacji zagra w finale rozgrywek, co więcej w przyszłym sezonie, niezależnie od wyniku finałowej rywalizacji, zyska przepustkę do centralnych rozgrywek Pucharu Polski. Kibice obu klubów już oczyma wyobraźni widzą renomowanych rywali, z którymi mogliby się niebawem zmierzyć, ale najpierw ich zespoły czeka ciężki bój z równorzędnym piłkarsko rywalem.
Olimpia w drodze do półfinału pokonała wysoko rezerwy brodnickiej Sparty 1:9, następnie gładko uporała się w Lisewie z tamtejszą Victorią 0:5. W następnej rundzie wyższość ekipy Mariusza Gralaka musiała uznać bydgoska Gwiazda (0:2), chociaż wynik tego meczu był otwarty do ostatnich minut spotkania. W 1/4 finału przed własną publicznością Olimpia sprawiła już sporą niespodziankę pokonując 2:0 Elanę Toruń, co świadczy o tym, że działacze Olimpii bardzo poważnie traktują pucharową rywalizację. Był to zresztą udany rewanż biało-zielonych za mecz PP w sezonie 2003/2004, kiedy TKP wygrał w Grudziądzu 0:3. Teraz na ich drodze stoi bydgoski Zawisza. Oba zespoły rywalizują o awans do nowej II ligi i zbliżający się dwumecz jest świetną okazją do pokazania swojej wyższości na rywalem. W ligowych bojach żadna z drużyn nie była w stanie pokonać drugiej w bezpośrednim starciu, ale w pucharze ktoś musi być górą.
Podopieczni Piotra Tworka obecny sezon rozpoczęli od zwycięstwa w Pruszczu z miejscowym Startem. Victoria Śliwice oddała Zawiszy walkowera, zatem kolejną przeszkodą niebiesko-czarnych okazało się Gopło Kruszwica. W grodzie króla Popiela Zawisza swoją wyższość udokumentował 4 bramkami (4:1). W tym meczu w barwach Zawiszy debiutował zdolny pomocnik - Przemek Janiszewski, który od razu wpisał się na listę strzelców. Kolejnym rywalem bydgoskiej ekipy miał zostać MGKS Lubraniec, ale ostatecznie poszedł śladem Victorii Śliwice i również oddał mecz walkowerem. W 1/4 finału PP Zawiszy przyszło grać w Pęchowie, ale to boisko nie okazało się pechowe. Mimo dzielnej walki gospodarzy (do przerwy 1:1), LZS Palczyn również został pokonany. W drugiej połowie Zawisza czterokrotnie trafiał do siatki rywala i niespodzianki nie było.
Udział Olimpii Grudziądz w poprzednich edycjach PP nie był tak udany jak obecnie. Rok temu Olimpia nie dojechała na mecz z Błękitnymi Łunawy, dwa lata temu nie miała najmniejszych szans w rywalizacji z Unią Janikowo. W 1/8 finału poległa przed swoją publicznością 0:4. Trzy lata temu zespół z Grudziądza zakończył rywalizację pucharową porażką 9:3 w Golubiu-Dobrzyniu.
O tym, że rozgrywki pucharowe warto traktować poważnie, przekonuje przykład Victorii Koronowo, która wygrywając zeszłoroczny puchar zyskała prawo udziału w centralnych rozgrywkach i swoją szansę świetnie wykorzystała. Po zwycięstwach z Nielbą Wągrowiec (3:2) i KSZO Ostrowiec (1:0) los przydzielił Victorii za rywala aktualnego Mistrza Polski - Zagłębie Lubin. Wynik tej rywalizacji mógł być tylko jeden, ale sam fakt rozegrania tego meczu był dla Koronowa świetną promocją, a w kronikach klubowych Victorii zapisany został wielkimi literami.
Przykład Victorii nie jest bynajmniej odosobniony. W tej samej edycji Remes Pucharu Polski do Janikowa zjechała Arka Gdynia zdegradowana za korupcję, ale za to w I-ligowym składzie. Ku zaskoczeniu obserwatorów tego spotkania ekipa Wojciecha Stawowego potrzebowała dogrywki, aby wygrać to spotkanie, natomiast Unia zebrała bardzo pochlebne recenzje po tym meczu. W sezonie 2005/2006 Unia miała dzięki PP okazję rywalizować z Łódzkim KS-em, przegrywając dopiero w rzutach karnych. Rok wcześniej Kujawiak Włocławek awansował do fazy grupowej PP, gdzie jego rywalami były zespoły Wisły Płock, Odry Wodzisław oraz Łódzkiego KS-u.
Takiej promocji potrzebuje zarówno Zawisza Bydgoszcz jak i Olimpia Grudziądz, ale tylko jeden z tych klubów będzie miał ku temu okazję już w tym roku. Być może już w środę będziemy wiedzieli kto będzie bliżej osiągnięcia tego celu.
Ostatni raz Zawisza zdobył PP na szczeblu okręgu 8 lat temu, w finale pokonując Polonię Bydgoszcz (3:0, 0:1).
Największy sukces niebiesko-czarnych w tych rozgrywkach miał miejsce w sezonie 1990/1991. Zawisza po wyeliminowaniu Elany Toruń, Motoru Lublin oraz łódzkiego Widzewa, dopiero w półfinale Pucharu Polski musiał uznać wyższość GKS-u Katowice, który w finale pokonał Legią Warszawa zdobywając to trofeum, a w tym sezonie ligowym zaledwie jednym punktem przegrał wicemistrzostwo Polski z Górnikiem Zabrze i Wisłą Kraków.
1/2 finału okręgowego Pucharu Polski
Zawisza Bydgoszcz - Olimpia Grudziądz,
środa, godzina 16:30 - stadion Gwiazdy, ul. Bronikowskiego


































