Sadownik Waganiec - Zawisza Bydgoszcz, zapowiedź
Najbliższy rywal Zawiszy: Sadownik Waganiec
Barwy: żółto - zielone
Trener: Brunon Szynkiewicz
Boisko sportowe w Zbrachlinie
W ubiegłym sezonie wynik meczu Sadownika z Zawiszą byłby z pewnością trudny do przewidzenia. Sadownik zakończył te rozgrywki na 7 miejscu, wyprzedzając bydgoskiego Zawiszę o 2 punkty. W tym roku drogi obu klubów wyraźnie się jednak rozeszły. Zawisza walczy o najwyższe cele, natomiast zespół z Wagańca na ten moment zamyka ligową stawkę.
Rok temu o sile Sadownika stanowili Sebastian Nitecki, który latem zasilił lokalnego rywala - Kujawiaka Kowal (obecnie 10 goli) oraz Krzysztof Dróbkowski. W ubiegłorocznych rozgrywkach ten zawodnik zdobył 9 bramek, natomiast jesienią rozegrał tylko dwa spotkania, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Resztę rundy spędził na leczeniu kontuzji. Wiosną wrócił na boisko i w 5 spotkaniach trzykrotnie trafiał. Powrót tego napastnika nie poprawił jednak wyraźnie sytuacji naszego rywala w ligowej tabeli. Wiosnę piłkarze Sadownika rozpoczęli od wyjazdowego zwycięstwa w Kowalu po bramce Dróbkowskiego, jednak cztery kolejne porażki ze Spartą, Legią, Pogonią i LTP Lubanie sprawiły, że obecnie Waganiec dzierży "czerwoną latarnię". W ostatniej kolejce Dróbkowski dwukrotnie trafił do siatki rywala, co pokazuje wysoką obecnie formę tego zawodnika. Wydawało się, że jego druga bramka strzelona w 90 minucie meczu da Sadownikowi remis, jednak szybki atak gospodarzy w ostatnich minutach przechyli szalę na ich korzyść.
Zespół z Wagańca notuje, zatem, najdłuższą obecnie w lidze serię 4 kolejnych porażek i nic nie wskazuje na przełamanie tej passy, bowiem do Zbrachlina, gdzie Sadownik rozgrywa swoje mecze domowe, wybiera się w sobotę bydgoski Zawisza, który w tym roku na wyjazdach jest bezkonkurencyjny. 7 kwietnia minął rok od czasu kiedy to niebiesko-czarni doznali na wyjeździe goryczy porażki. Obecnie Zawisza zamierza przedłużyć serię 14 (nie licząc walkowera w Kowalu) wyjazdów bez porażki. W obecnym sezonie na samych wyjazdach Zawisza zdobył prawie dwukrotnie więcej punktów niż podopieczni Brunona Szynkiewicza w całych rozgrywkach. Warto podkreślić, że podopieczni Piotra Tworka w 21 kolejkach obecnego sezonu zdobyli już więcej punktów niż w całych ubiegłorocznych rozgrywkach. Dorobek niebiesko-czarnych snejperów również został już poprawiony w stosunku do zeszłego roku. A przed nami jeszcze 9 ligowych kolejek.
Formę Zawiszy wiosną sprawdzały już 3 zespoły z czołówki tabeli, jednak ani Olimpia, ani Goplania, ani Lech Rypin nie znalazły sposobu na pokonanie go. 13 punktów (bramki 16-4) w pięciu ligowych spotkaniach, to najlepszy wiosenny bilans naszej ligi. Wliczając także pucharowe mecze, podopieczni Piotra Tworka pozostają w tym roku niepokonani (7-1-0, bramki 23-5). Najlepszym wiosną strzelcem Zawiszy jest Piotr Bajera (7 bramek), tylko o jedno trafienie mniej ma na swoim koncie w tym roku Arek Kozłowski. To po jego pięknym uderzeniu z dystansu, przy wydatnej pomocy bramkarza gospodarzy, niebiesko-czarni mogli w Grudziądzu, w środę świętować awans do finału okręgowego Pucharu Polski.
Wszystko wskazuje zatem, że zbliżające się, sobotnie spotkanie, jest dla piłkarzy grających z Zetką na piersi znakomitą okazją do potwierdzenia swoich umiejętności na boisku niżej notowanego rywala.
Zawodnicy bydgoskiego Zawiszy walczą nie tylko o ligowe punkty, ale także o miejsce w wyjściowej jedenastce. Emocji i twardej walki nie powinno zatem w Zbrachlinie zabraknąć. Co ciekawe Sadownik u siebie regularnie strzelał Zawiszy po dwie bramki:
-
sezon 2004/05 Sadownik - Zawisza, 2:5,
-
sezon 2005/06 Sadownik - Zawisza, 2:1,
-
sezon 2006/07 Sadownik - Zawisza, 2:2.
4 spotkania rozegrane między tymi zespołami w Bydgoszczy zakończyły się zwycięstwami Zawiszy:
-
sezon 2004/05 Zawisza - Sadownik, 2:1,
-
sezon 2005/06 Zawisza - Sadownik, 1:0,
-
sezon 2006/07 Zawisza - Sadownik, 2:0,
-
sezon 2007/08 Zawisza - Sadownik, 3:0.
Jesienią zawiszanie do meczu z zespołem z Wagańca przystępowali po dwóch bezbramkowych remisach z Goplanią i Legią Chełmża i tym meczem przerwali strzelecką niemoc. Do bramki rywala trafił dwukrotnie Krzysztof Szal, a rzadkiej urody bramkę z dystansu dołożył Szymon Maziarz, który wysoką formę strzelecką potwierdził niedawno w meczu z Lechem Rypin.
Sadownik Waganiec - Zawisza Bydgoszcz,
sobota, 26 kwietnia, godz. 16:30,
boisko sportowe w Zbrachlinie.
Najwyższe domowe, IV-ligowe zwycięstwa Sadownika w ostatniej dekadzie:
-
sezon 2005/2006 - Sadownik - Olimpia Grudziądz - 5:1,
-
sezon 2004/2005 - Sadownik - Wisła Nowe - 4:0,
-
sezon 2006/2007 - Sadownik - Unia Solec Kuj. - 4:0,
-
sezon 2004/2005 - Sadownik - Pałuczanka Żnin - 4:0.
Najwyższe domowe, IV-ligowe porażki Sadownika w ostatniej dekadzie:
-
sezon 2006/2007 - Sadownik - Chemik Bydgoszcz - 0:4,
-
sezon 2007/2008 - Sadownik - Goplania Inowrocław - 0:4,
-
sezon 2007/2008 - Sadownik - Olimpia Grudziądz - 0:4.


































