Chemik Bydgoszcz - Zawisza Bydgoszcz, zapowiedź
Najbliższy rywal Zawiszy: Chemik Bydgoszcz
Rok założenia: 1949
Barwy: niebiesko-biało-czerwone
Trener: Piotr Gruszka
W najbliższą niedzielę o godz 17:00 w Bydgoszczy zostanie rozegrany mecz, który może mieć olbrzymi wpływ na to jak będzie w najbliższym czasie wyglądała piłkarska mapa naszego miasta, a być może województwa. Naprzeciwko siebie staną dwaj godni siebie rywale, którzy w tym sezonie nadają ton IV-ligowym zmaganiom w naszym regionie.
Chemik i Zawisza (a także Olimpia Grudziądz, która w niedzielę jedzie do Solca) mają na koncie po 50 punktów uzbieranych w 23 ligowych kolejkach. Wiosną podopieczni Piotra Tworka w 7 spotkaniach zdobyli 19 punktów, odrobili 5 punktową stratę z jesieni do liderującego Chemika, dzięki czemu najbliższy mecz będzie bezpośrednią potyczką o fotel lidera rozgrywek. Na stadionie Chemika nie wygrał nikt już od ponad roku, ale z drugiej strony Chemik nie był w stanie jeszcze nigdy w meczach ligowych na Glinkach z Zawiszą wygrać. Czy może to uczynić teraz, kiedy niebiesko-czarni na wyjeździe od ponad roku nie dali się nikomu pokonać ?
W kilkudziesięcioletniej historii oba kluby nie miały zbyt wielu okazji do rozgrywania ligowych spotkań między sobą. Zawisza okupował zazwyczaj jedną z dwóch najwyższych lig, natomiast Chemik walczył przeważnie jedną lub dwie klasy rozgrywkowe niżej. W sezonie 83/84, kiedy Zawisza wracał na zaplecze ekstraklasy niebiesko-czarni zanotowali jedyne jak dotąd ligowe zwycięstwo nad Chemikiem i to na Glinkach 0:1. W tym samym sezonie na Gdańskiej padł remis 0:0.
Rok temu ponownie skrzyżowały się szlaki obu zespołów tym razem w IV lidze. W tabeli końcowej i na Gdańskiej, po golu w 34 min. Adriana Raszki górą był Chemik. Na Glinkach za sprawą bramki Krzysztofa Krawczyka w 87 minucie meczu Zawisza zremisował 1:1.
Adrian Raszka, były zawodnik Zawiszy, także w obecnym sezonie, jesienią zadał decydujący cios. Po jego bramce w 18 minucie meczu i skutecznej grze w obronie całego zespołu z Glinek, Zawisza przegrał jedyne spotkanie w obecnych rozgrywkach.
Wiosna tego roku dla Chemika rozpoczęła się niezbyt udanie od straty 4 punktów po bezbramkowym remisie z walecznym zespołem Macieja Karabasza i sensacyjnym remisie 2:2 na Glinkach, z zespołem Mieni Lipno. Jeden punkt w tym meczu Chemik wywalczył w doliczonym czasie gry po bramce młodziutkiego obrońcy, Dawida Jasińskiego. Następnie Chemik zanotował dwa planowe zwycięstwa z Kujawiakiem i Spartą. Kolejnym silnym przeciwnikiem, który stanął na drodze Chemików była Legia Chełmża. Chemik poległ w Chełmży 1:0 i od tej kolejki liderem jest już tylko dzięki 6 punktom zdobytym w bezpośredniej rywalizacji z Olimpią i Zawiszą.
W dwóch następnych kolejkach Chemik zdobył komplet punktów w meczach z Pogonią Mogilno (8:0) i LTP Lubanie (0:4 na wyjeździe), poprawiając sobie wyraźnie różnicę bramek w tabeli ligowej. Bilans bramkowy Chemików na wiosnę 19-3 pokazuje, że zimowe wzmocnienia w linii ataku zaczynają przynosić skutek.w trakcie 16 spotkań rozegranych jesienią podopieczni Piotra Gruszki zdobyli tylko 4 bramki więcej niż w siedmiu wiosennych meczach.
Jeszcze bardziej skuteczny jest wiosną Zawisza. 19 punktów w 7 meczach i 23-4 w bramkach to postawa godna miana Rycerzy Wiosny. Piotr Bajera w czwartkowym meczu z Unią zaliczył już piąty kolejny mecz ze zdobytą bramką, a była to już 7 ligowa bramka tego zawodnika wiosną.
w obozie Chemika skuteczny jest pozyskany wiosną Mateusz Kordowski. Były zawodnik Zawiszy i Gwiazdy wiosną trafił już czterokrotnie do siatki rywali. Taki sam wiosenny dorobek strzelecki ma na koncie pomocnik Chemika, Dariusz Wolski. Najskuteczniejszy skrzydłowy Zawiszy, Arkadiusz Kozłowski wiosną trafił w lidze już pięciokrotnie, dwie bramki dołożył w meczu Pucharu Polski z LZS Palczyn. Także zwycięska bramka Zawiszy w meczu pucharowym w Grudziądzu wpadła przy bardzo dużym jego udziale, kiedy to strzał z 40 metrów Arka trafił w poprzeczkę.
Stadion Chemika jest obecnie najlepiej bronioną twierdzą w naszej IV lidze. Piętnastu kolejnych rywali nie było w stanie go podbić. Czy będzie w stanie uczynić to drużyna Piotra Tworka, która zjedzie na Glinki "opancerzona" w serię 15 kolejnych spotkań wyjazdowych bez porażki? Z 11 wypraw w tym sezonie niebiesko-czarni 7-krotnie wracali z pełną zdobyczą, ani razu nie dając się pokonać. Taką serią wyjazdową nie może się pochwalić żadna drużyna z I, II i III ligi. We wszystkich 18 grupach IV-ligowych tylko pięć zespołów nie doznało w tym sezonie porażki na wyjeździe. W tym gronie są:
- rewelacyjny beniaminek i lider grupy opolskiej - Ruch Zdzieszowice,
- lider I grupy śląskiej GKS Tychy (serie 11 wyjazdów bez porażki),
- lider II grupy śląskiej Beskid Skoczów (serie 12 wyjazdów bez porażki)
- Zawisza Bydgoszcz - (seria 15 wyjazdów bez porażki nie licząc walkowera dla Zawiszy w Kowalu),
- Skałka Żabnica, czwarta obecnie drużyna II grypy śląskiej.
Właśnie ten ostatni zespół jest obecnie najdłużej niepokonany na wyjazdach w całej stawce IV-ligowców. Ostatni raz bez punktu wracał z Rybnika, po przegranym 2:1 meczu z ROW Rybnik w październiku 2006 roku. Co ciekawe, wszystkie z wymienionych wyżej zespołów grają w grupach zachodniej Polski i stanowią potencjalnych rywali barażowych dla zwycięzcy grupy kujawsko-pomorskiej IV ligi.
Zbliżające się niedzielne starcie Chemika i Zawiszy ma szansę stać się także niezapomnianym spektaklem dla kibiców pod względem atmosfery i oprawy meczowej. Przygotowania do spotkania derbowego trwają już od kilku tygodni. Kibice niebiesko-czarnych mają zamiar w niezapomniany sposób pożegnać IV ligę. Zapraszamy wszystkich kibiców i sympatyków piłki nożnej na mecz, w którym będą ważyły się losy piłkarskiej Bydgoszczy.
Historia ligowych spotkań Chemika i Zawiszy na Glinkach:
- sezon 1983/84 - 0:1,
- sezon 2006/07 - 1:1.
Najwyższe domowe, IV-ligowe zwycięstwa Chemika w ostatniej dekadzie:
- sezon 2007/08, Chemik - Pogoń Mogilno - 8:0,
- sezon 2006/07, Chemik - Cuiavia Inowrocław - 5:0.
Najwyższa domowa, IV-ligowa porażka Chemika w ostatniej dekadzie:
- sezon 2006/07, Chemik - Sparta Brodnica - 1:3.


































