Victoria Koronowo - Zawisza, finał Okręgowego PP, zapowiedź
Już niedługo Zawiszę czeka dwumecz barażowy o udział w nowej II lidze, ale najpierw niebiesko-czarni zmierzą się w finale Okręgowego Pucharu Polski z Victorią Koronowo, która już wcześniej zapewniła sobie status II ligowca. W pierwszym meczu rozegranym w Bydgoszczy padł bezbramkowy remis, co sprawia, że mecz rewanżowy zapowiada się niezwykle interesująco. W ligowych meczach zespół z Koronowa grając u siebie częściej przegrywał niż wygrywał. Najwyżej notowaną drużyną, jaką w lidze Victoria pokonała na Klasztornej była dziewiąta w tabeli Kaszubia Kościerzyna. W Koronowie Victoria zdobyła zaledwie 20 ligowych punktów w 15 spotkaniach. W Pucharze Polski poradziła sobie jednak gładko z janikowską Unią 2:0, a jesienią ograła 1:0 spadkowicza z II ligi - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski...
W ostatniej ligowej kolejce dla Victorii strzelali jej najlepsi strzelcy. Dwa gole zdobył były zawodnik bydgoskiego Zawiszy - Marcin Krzywicki, swoją szóstą wiosną bramkę dołożył Jakub Kujawka. Po ciężkiej kontuzji ten zawodnik odzyskuje świetną formę. Wysokie zwycięstwo Victorii 4:0 (czwarta bramka Sebastiana Mędlewskiego) w sobotę z Kaszubią zwiastuje że forma podopiecznych Dariusza Porbesa przed finałem PP jest przynajmniej dobra, a na podopiecznych Piotra Tworka czeka wymagający rywal. W finale trudno jednak o przypadkowego przeciwnika.
Kibice z pewnością bardzo ciekawi są, jak zaprezentuje się najlepsza obrona IV ligi K-PZPN poddana testowi II-ligowego już ataku Victorii. Marcin Krzywicki jest skuteczny także w reprezentacji Polski U-21, prowadzonej przez Andrzeja Zamilskiego. W meczu towarzyskim Polska - Białoruś (2:2) rozegranym 1 czerwca zdobył jedną z bramek (drugą strzelił Łukasz Ślifirczyk z Unii Janikowo). W kadrze Polski parę napastników stanowi razem z Robertem Lewandowskim, królem strzelców II ligi. Marcin wyszedł też w podstawowym składzie reprezentacji U-21 w meczu z Finlandią, rozegranym dwa dni później.
Jeżeli Victoria wyjdzie na boisko w składzie z ostatniego meczu ligowego, to kibice będą mieli okazję oglądać byłych Zawiszaków - w linii pomocy Marcina Wiśniewskiego, Krzysztofa Łożyńskiego i Tomasza Rogóża, a w środku obrony Jakuba Poznańskiego. W tak ważnym meczu Dariusz Porbes raczej nie desygnuje do bramki Mateusza Szafrańskiego, którego niefortunna interwencja w samej końcówce spotkania z Kujawiakiem Włocławek spowodowała, że to goście wyjechali z 3 punktami. W bramce zatem spodziewać się należy Roberta Tomaszewskiego, który jeszcze dwa sezony temu bronił bramki Zawiszy, a w tym sezonie jest podstawowym bramkarzem drużyny z ul. Klasztornej.
Kibiców ucieszy z pewnością fakt, że w kadrze Zawiszy na to spotkanie znajdzie się po długim rozbracie z boiskiem, spowodowanym kontuzją, Marcin Rogalski, wicemistrz Europy U-16 z 1999 roku.
W zespole juniorów Zawiszy grał razem w Wojtkiem Łobodzińskim. O tej dwójce zawodników głośno zrobiło się nie tylko w Bydgoszczy, gdy w 1998 roku wywalczyli razem z kolegami z reprezentacji Polski awans do turnieju finałowego ME U-16.
Jeszcze głośniej było o nich po finałach tej imprezy w kwietniu 1999, gdy po wyeliminowaniu rówieśników z Rosji, Chorwacji, Portugalii oraz Czech do kraju przywieźli srebrne medale. Marcin Rogalski debiutował w zespole seniorów Zawiszy w ostatnim spotkaniu jakie niebiesko-czarni rozegrali w II lidze, w 1998 roku pod wodzą Stanisława Mątewskiego. Ostatni raz wystąpił w Zawiszy prawie 9 lat temu, 19 czerwca 1999 roku, w IV ligowym meczu z Legią Chełmża wygranym przez "wojskowych" 1:0.
Później grał przez kilka lat na poziomie ekstraklasy w Olszynie, Płocku i Ostrowcu Świętokrzyskim. Miejmy nadzieję, że powroty do bydgoskiego Zawiszy takich zawodników jak Marcin Rogalski. Piotr Bajera, Marcin Łukaszewski, czy Marcin Kozłowski będą tylko zwiastunem, że nad Brdę powraca dobry futbol.
W ciągu 8 dni Zawisza rozegra 3 bardzo ciężkie spotkania. Pierwsze z nich już dzisiaj o godzinie 16:00 w Koronowie przy ul. Klasztornej.


































