Zawisza Bydgoszcz - podsumowanie rundy rewanżowej
Przed zawodnikami i kibicami bydgoskiego Zawiszy dwa najważniejsze mecze sezonu. O udział w barażach Niebiesko - Czarni walczyli przez cały rok. Kiedy na przerwę zimową Zawisza schodził ze stratą 5 punktów do lidera, jasnym było, że w zimie trzeba będzie zbudować zespół równie twardo grający w obronie, ale bardziej skuteczny niż jesienią. Kibice spodziewali się ciężkiej przeprawy na wiosnę, ale chyba nikt nie zdawał sobie sprawy, z tego, że wiosną możemy pozwolić sobie na stratę zaledwie 2 punktów...
Runda rewanżowa zaczęła się bardzo wcześnie, bo 11 listopada ubiegłego roku i bardzo udanie - od efektownego zwycięstwa 6:0 z LTP Lubanie. W przerwie zimowej do zespołu dołączyli: Piotr Bajera, Tomasz Szczepan, Valentin Dah, Krzysztof Suchecki, Mariusz Sobolewski oraz Roger Babiarz.
Zawisza zdecydowanie poprawił skuteczność, co pozwoliło rundę rewanżową zakończyć na pierwszym miejscu z bilansem 14 zwycięstw (w tym dwa walkowery), 1 remisem, bez porażki. Na swoim terenie Zawisza wygrał wszystkie spotkania ligowe rundy rewanżowej:
-
z LTP Lubanie - 6:0,
-
z Włocłavią Włocławek - 4:1,
-
z Notecianką Pakość - 5:0,
-
z Lechem Rypin - 4:1,
-
z Unią Solec Kujawski - 5:1,
-
z Gwiazdą Bydgoszcz - 2:0,
-
z Kujawiakiem Kowal - 3:0 (w),
-
z Legią Chełmża - 3:0.
Łączny bilans domowych spotkań wiosną to 8 zwycięstw, bramki 32-3. Można powiedzieć, że na każdą straconą u siebie bramkę Zawisza odpowiadał dziesięcioma strzelonymi. Boisko Gwiazdy okazało się dla podopiecznych Piotra Tworka bardziej szczęśliwe niż obiekt TKKF przy ul. Słowiańskiej, gdzie Zawisza Bydgoszcz rozgrywał, w związku z przebudową swojego stadionu, domowe mecze jesienią.
Na wyjazdach Zawisza wiosną podtrzymał znakomitą passę spotkań bez porażki, która trwa już ponad 14 miesięcy - od 7 kwietnia ubiegłego roku. To właśnie na obiektach Goplanii Inowrocław, Chemika Bydgoszcz i Olimpii Grudziądz ważyły się losy Mistrzostwa IV ligi Kujawsko - Pomorskiej. Zawisza po wielu latach zdołał pokonać na wyjazdach Chemika i Goplanię, a w Grudziądzu był w stanie w końcówce meczu, po strzale głową kapitana - Marcina Łukaszewskiego, wydrzeć zwycięstwo gospodarzom. Ta bramka zdecydowała ostatecznie przy równej liczbie punktów na koniec sezonu o lepszym bilansie Zawiszy. Kolejne wiosenne wyjazdy:
-
Olimpia Grudziądz - Zawisza - 2:2,
-
Goplania Inowrocław - Zawisza - 0:1,
-
Sadownik Waganiec - Zawisza - 0:2,
-
Chemik Bydgoszcz - Zawisza - 0:1,
-
Mień Lipno - Zawisza - 0:2,
-
Sparta Brodnica - Zawisza - 0:6,
-
Pogoń Mogilno - Zawisza - 0:3 (w).
Zawisza na wyjazdach wiosną stracił zaledwie 2 bramki w Grudziądzu. Kolejnych pięć wyjazdowych spotkań bez straty gola. Bilans bramkowy 17:2.
Wiosną rywalizację o miejsce w bramce Zawiszy wygrał z Arturem Gajewskim Maciej Kowalski. Zagrał świetny mecz w Pucharze Polski przeciwko Olimpii Grudziądz i od tego czasu bronił w lidze. Fantastyczną postawę naszego golkipera można podsumować najprościej w ten sposób, że do dwumeczu barażowego przystąpi On z serią 6 spotkań i 554 minut z czystym kontem. W meczu rozegranym 19 kwietnia z Lechem Rypin Maciej Kowalski został zmuszony do kapitulacji w 76 minucie strzałem z rzutu karnego i była to jedyna bramka wpuszczona przez niego przez całą wiosnę w 8 spotkaniach. Zawisza stracił jeszcze później jedną bramkę w meczu z Unią 1 maja, ale w bramce stał tego dnia Artur Gajewski.
Strzelcy bramek dla Zawiszy - wiosna:
-
Piotr Bajera - 12 goli,
-
Arkadiusz Kozłowski, Szymon Maziarz - 6,
-
Valentin Dah - 5,
-
Marcin Łukaszewski - 4,
-
Marcin Kozłowski, Paweł Ettinger, Tomasz Szczepan, Damian Cuper - 1.

































