Zawisza Bydgoszcz - GKS Tychy, zapowiedź
Najbliższy rywal Zawiszy - GKS Tychy
Rok założenia: 1971
Barwy: zielono - czarno - czerwone
Trener: Damian Galeja
Niebiesko - czarny maraton trwa. W odstępie kilku dni kibice będą mieli okazję na Gdańskiej po raz trzeci oglądać jedenastkę Piotra Tworka w akcji. Tym razem czeka nas wizyta vice-mistrza Polski z sezonu 1975/76. Tyszanie sezon później reprezentowali Polskę w Pucharze UEFA, ulegając w dwumeczu FC Koeln (2:0 i 1:1).
W tym samym sezonie dotarli do 1/4 finału Pucharu Polski. Niewiele brakowało, by ten sukces powtórzyli rok temu, gdy jako IV-ligowiec w obecności 6000 widzów dopiero w 1/8 finału PP ulegli na własnym stadionie Wiśle Kraków. Gdy w 51 minucie meczu Łukasz Wesecki doprowadził do remisu sensacja wisiała już w powietrzu. Tyszanie ostatecznie przegrali ten mecz, jednak dali wyraźny sygnał, że wracają do poważnej piłki. W niedzielę przyjeżdżają popróbować murów bydgoskiej twierdzy...
GKS Tychy powstał 1971 roku by już po trzech latach zameldować się na zapleczu ekstraklasy. Rok później tyszanie byli już w I lidze. Sezon 1975/76 pamiętany w Tychach będzie z pewnością długo. Drugie miejsce w I lidze to dotąd największy sukces zielono-czarno-czerwonych.
Jednym z autorów tego sukcesu był Roman Ogaza. W klubie grali także Radosław Gilewicz i Krzysztof Bizacki. Ten ostatni wiosną zasilił szeregi GKS-u, przyczyniając się swoim powrotem do awansu do II ligi. Prawie trzysta meczów i 65 bramek tego napastnika w ekstraklasie to dorobek zasługujący na uznanie.
Baraże wygrane w czerwcu przez tyszan z silnym Górnikiem Konin, a zwłaszcza styl w jakim to uczynili, zwiastował, że ten zespół będzie w stanie walczyć w II-ligowej czołówce o najwyższe cele. Zwycięstwo w Tychach różnicą czterech bramek z drużyną z Wielkopolski to najwyższy wynik we wszystkich ośmiu meczach barażowych rozegranych między IV-ligowcami z zachodniej Polski.
Zwycięstwo tyszan z Victorią Koronowo w pierwszej kolejce obecnych rozgrywek potwierdziło, że GKS dysponuje solidnym zespołem. Na listę strzelców wpisał się Mirosław Wania. W drugiej kolejce podopieczni Damiana Galeji, podobnie jak zawiszanie tydzień wcześniej, musieli przełknąć gorycz porażki w Kluczborku. W trzeciej kolejce na własnym terenie podzielili się punktami z Czarnymi Żagań, co było już sporym zaskoczeniem. Jeden punkt dała gospodarzom bramka Tomasza Kasprzyka.
Na to wygląda, że obecne rozgrywki będą obfitowały w niespodziewane rozstrzygnięcia. Liga, w której grają zespoły pochodzące z ubiegłorocznych rozgrywek od IV do I ligi (Zagłębie Sosnowiec), III-ligowcy z dwóch różnych dotychczasowych grup, stanowi materiał nieprzewidywalny nawet dla zawziętych typerów. Przykładowo, Nielba Wągrowiec po zdeklasowaniu Chemika Police i Miedzi Legnica, kilka dni później sensacyjnie ulega u siebie 0:4 Kotwicy Kołobrzeg. Czarni Żagań, którzy nie mieli "wiele do powiedzenia" w Bydgoszczy wywożą punkt z gorącego stadionu w Tychach. Pogoń Szczecin dysponująca imponującym budżetem, uznawana za jednego z murowanych faworytów do awansu, przegrywa w Kluczborku wyżej niż bydgoski Zawisza. Wiele drugoligowych par będzie rywalizowało ze sobą po raz pierwszy.
Właśnie w niedzielę Zawisza Bydgoszcz pierwszy raz w historii ligowych spotkań podejmie GKS Tychy. Mecz będzie z pewnością świętem dla zaprzyjaźnionych kibiców obu klubów.
O tak wielkiej sympatii nie będzie już z pewnością mowy na murawie. Oba zespoły zainteresowane są jedynie ligowymi punktami, co zapowiada walkę na boisku do ostatniej kropli... potu.
Do dyspozycji trenera Piotra Tworka będzie już kapitan niebiesko - czarnych - Marcin Łukaszewski, który za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Czarnymi musiał pauzować tylko jedno spotkanie.
Podczas dwóch pierwszych, domowych spotkaniach Zawiszy tego sezonu doping fanów niebiesko-czarnych słyszalny był wiele przecznic od stadionu. W ten sposób kibice zaprosili na kolejne mecze wszystkich, którzy są gotowi pomóc drużynie w walce o kolejne II-ligowe punkty swoją obecnością i dopingiem. Serdecznie zapraszamy.
Zawisza Bydgoszcz - GKS Tychy,
niedziela, godzina 17:00,
Bydgoszcz, ul. Gdańska 163.


































