Unia Janikowo - Zawisza Bydgoszcz, zapowiedź
Najbliższy rywal Zawiszy: Unia Janikowo
Rok założenia: 1958
Barwy: biało-niebieskie
Trener: Zbigniew Kieżun
W najbliższą niedzielę Zawiszę czeka wyjazdowe spotkanie z zespołem, który na przestrzeni ostatniej dekady zdecydowanie dominuje w województwie Kujawsko - Pomorskim. W rankingu prowadzonym dla zespołów naszego regionu na stronie www.zawisza1946.pl , Unia zajmuje obecnie najwyższą lokatę i nic nie zapowiada, żeby sytuacja ta miała szybko ulec zmianie. Stabilna sytuacja finansowa tego klubu, konsekwentne wsparcie ze strony miasta, a także unowocześniony w ostatnich latach obiekt tworzą silne podwaliny dla jego dalszej, prężnej działalności. Bardzo dobre wyniki podopiecznych Zbigniew Kieżuna w tym sezonie stawiają gospodarzy w roli faworytów niedzielnego spotkania, jednak efektownym zwycięstwem w Wągrowcu niebiesko-czarni udowodnili już, że stać ich na sprawienie niespodzianki. Dużo nie brakowało aby kolejna wyprawa Zawiszy, tym razem na stadion liderującego Gawina, przyniosła mu niespodziewaną stratę dwóch oczek...
Ostatnie ligowe starcia obu rywali miały miejsce w sezonie 1999/2000, zakończonym dla janikowian historycznym awansem do III ligi. Co ciekawe, mimo piłkarskiego potencjału, jakim dysponowała ówczesna Unia, nie była w stanie w tym sezonie pokonać Zawiszy. Spotkanie w Janikowie zakończyło się bezbramkowym remisem, a na Gdańskiej, po bramkach Michała Łuczaka i Arkadiusza Woźniaka 2:1, wygrali bydgoszczanie.
Po awansie do III ligi biało-niebiescy przez 3 sezony musieli nieco okrzepnąć w nowej rzeczywistości. W sezonie 2002/2003 do ostatniej kolejki walczyli o utrzymanie się w gronie III ligowców. Od następnego sezonu przystąpili jednak do zdecydowanej ofensywy, zajmując trzykrotnie miejsce uprawniające do rozgrywania dwumeczów barażowych o II ligę, w których nie mieli jednak szczęścia. Ulegali kolejno KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, gliwickiemu Piastowi oraz bytomskiej Polonii.
Przed sezonem 2006/2007 z rozgrywek II ligi wycofała się jednak Kania Gostyń i jej miejsce zajęła Unia i tym samym Janikowo zaistniało na piłkarskiej mapie Polski w rozgrywkach centralnych. Historyczny pobyt na zapleczu ekstraklasy trwał dla unitów tylko jeden sezon, a zakończył się barażami z Wartą Poznań, tradycyjnie przegranymi przez biało-niebieskich. Jednym z największych sukcesów tamtej jedenastki było niewątpliwie pokonanie 14-krotnego Mistrza Polski - Ruch Chorzów i to różnicą czterech bramek (4:0). Takiego efektownego zwycięstwa nad "niebieskimi" zbyt wiele klubów w Polsce w swoim dorobku nie ma.
Po spadku do III ligi unici swoje doświadczenie z II-ligowych aren spożytkowali na zbudowanie zespołu, który ponownie był w stanie walczyć o awans. Do nowej I ligi awansowała co prawda Flota Świnoujście, która jest obecnie jako beniaminek rewelacją tych rozgrywek, ale Unia z pewnego, drugiego miejsca awansowała do nowo tworzonej II ligi. W tamtym sezonie mogła się pochwalić najlepszą obok Floty formacją obronną (tylko 22 stracone gole), co jest jej silną stroną także obecnie. Zespół Zbigniewa Kieżuna w 14 spotkaniach tylko 8 razy dopuścił do utraty bramki, co jest najlepszym wynikiem w lidze. Co więcej, w ośmiu meczach obrona biało-niebieskich nie dopuściła do utraty nawet jednej bramki.To pokazuje jak trudne zadanie czeka w niedzielę piłkarzy Zawiszy.
Unia trzy tygodnie temu przegrała pierwszy mecz na własnym obiekcie w tym sezonie z Zagłębiem Sosnowiec (2:3), jednak już tydzień temu przed własną publicznością zrehabilitowała się ogrywając bez straty gola silną ekipę z Kluczborka.
Gospodarze w środę zremisowali na wyjeździe z Czarnymi 1:1. W Żaganiu stracili także swojego kadrowicza U-21 Łukasza Ślifirczyka, który w 75 minucie otrzymał czerwoną kartę za faul bez piłki oraz Marcina Tarnowskiego, który prawdopodobnie nie zagra przeciwko Zawiszy z powodu kontuzji. Czy gra unitów w osłabieniu przez ostatni kwadrans środowej potyczki będzie miała wpływ na losy niedzielnego meczu?
W tej sytuacji największego zagrożenia zawiszanie mogą spodziewać się ze strony Łukasza Kalinowskiego i Maciej Mysiaka, którzy maja po cztery trafienia na swoim koncie oraz Piotra Nowosielskiego, zdobywcy 3 goli. W meczu z Czarnymi bramkę na wagę remisu zdobył dla janikowian 21-letni napastnik Łukasz Gikiewicz.
Silnym punktem niebiesko-czarnych w tym sezonie jest Piotr Bajera (5 goli, w tym dwa w środę przeciwko Lechii Zielona Góra). Szymon Maziarz i Krzysztof Szal ustępują mu w klasyfikacji snajperów tylko o jedno trafienie.
W historii swoich dotychczasowych ligowych starć Zawisza jeszcze w Janikowie nie wygrał:
- sezon 1998/99, IV liga, Unia Janikowo - Zawisza Bydgoszcz, 1:0,
- sezon 1999/00, IV liga, Unia Janikowo - Zawisza Bydgoszcz, 0:0.
Najwyższe domowe zwycięstwa Unii w ostatniej dekadzie:
- sezon 1999/00 IV liga, Unia Janikowo - Kasztelan Papowo Biskupie, 7:0,
- sezon 2004/05 III liga, Unia Janikowo - Unia Tczew, 7:1,
- sezon 2003/04 III liga, Unia Janikowo - Obra Kościan, 6:1,
- sezon 1999/00 IV liga, Unia Janikowo- Olimpia Elbląg, 6:1,
- sezon 2001/02 III liga, Unia Janikowo - Astra Krotoszyn, 5:0.
- sezon 2006/07 II liga, Unia Janikowo - Miedź Legnica, 1:5,
- sezon 2000/01 III liga, Unia Janikowo - Warta Poznań, 1:5,
- sezon 2006/07 II liga, Unia Janikowo - Polonia Warszawa, 0:4,
- sezon 2002/03 III liga, Unia Janikowo - Tur Turek, 0:4.


































