Echa 33 kolejki II ligi zachodniej
Znamy już drużynę, która wygrała w obecnym sezonie rywalizację w II lidze zachodniej i awansowała na zaplecze ekstraklasy. MKS Kluczbork, który po zwycięstwie nad Miedzią zachował 3 punkty przewagi nad Pogonią Szczecin, przy korzystniejszym bilansie spotkań z portowcami może już zostać ogłoszony I ligowcem i zwycięzcą rozgrywek.
Klub, dla którego jest to historyczny awans, prezentował się na boisku najrówniej ze wszystkich drużyn w przekroju całego sezonu. Dobra gra zespołu na trybuny stadionu w Kluczborku przyciągała średnio ponad 2 tysiące widzów, co jest czwartym rezultatem w lidze.
Miedź Legnica po porażce z mistrzem ma już tylko 3 punkty przewagi nad świetnie finiszującą Victorią z Koronowa. Podopieczni Macieja Karabasza wygrali trzeci z kolei mecz na własnym stadionie. Ich zwycięstwo1:0 z Czarnymi Żagań przedłużyło szansę zespołu z Koronowa na utrzymanie, tym bardziej, że rozstrzygnięcia w I lidze są coraz bardziej korzystne dla zespołów walczących o utrzymanie w II lidze zachodniej.
Z kolei Czarni Żagań przerywając w Koronowie stracili już szansę na doścignięcie Jaroty, do której tracą już 4 oczka i w przypadku czarnego scenariusza mogą spaść nawet bez baraży do III ligi. W ostatniej kolejce będą toczyć z Miedzią korespondencyjny pojedynek o wspomniane 13 miejsce, ale rywala mają zdecydowanie trudniejszego niż legniczanie. Czarni w ostatniej kolejce podejmą u siebie MKS, natomiast Miedź zagra na własnym boisku ze zdegradowanym już Chemikiem Police.
Zespół z Żagania posiada lepszy bezpośredni bilans spotkań z Miedzią i w ostatniej kolejce wystarczy, że podtrzyma passę 10 domowych spotkań bez porażki, a jeden punkt pozwoli mu na zachowanie 13 lokaty.
Po zwycięstwach Pogoni w Zielonej Górze 0:2 i Gawina/Ślęzy Wrocław na własnym terenie z Jarotą 4:3 nadal nie jest znana druga drużyna, która bezpośrednio awansuje do I ligi. Wiadomo, natomiast, że nie będzie to Nielba, która przedłużyła serię domowych spotkań bez porażki do 11, ale remisując z Elaną 2:2 definitywnie pozostanie na przyszły sezon w gronie II ligowców.
Pogoń Szczecin zakończy ligowe zmagania w tym sezonie jako najlepiej grający na wyjazdach zespół, bowiem jej bilansu 31wyjazdowych punktów nikt nie będzie już w stanie poprawić. Sezon zakończy także serią trzech kolejnych wyjazdowych zwycięstw.
W meczach zespołów, które usiłowały wydostać się ze strefy barażowej czyli Jaroty we Wrocławiu i Zagłębia z Zawiszą w Sosnowcu padły "hokejowe"wyniki. Jarota przegrała po wymianie ciosów w samej końcówce spotkania z Gawinem/Ślęzą 4:3. Takim samym rezultatem zakończyło się spotkanie w Sosnowcu, gdzie Zagłębie musiało uznać wyższość Zawiszy po bramce Rafała Piętki w 83 minucie. Było to pierwsze zwycięstwo niebiesko-czarnych w Sosnowcu. W jedenastu wcześniejszych wizytach w Sosnowcu Zawisza cztery razy zremisował, siedem przegrał, strzelając w sumie zaledwie dwa gole. W tym sezonie w ciągu 90 minut zdobył ich aż cztery. Jak podaje strona internetowa zaglebie.sosnowiec.pl był to pierwszy mecz od ponad 7 lat, w którym ich drużyna grając u siebie straciła ponad 3 gole.
Ponad ośmiuset osobowy "desant" kibiców wspierał Zawiszę w Sosnowcu. Mecz ten będzie z pewnością przez wielu z nich zapamiętany na bardzo długo. Losy spotkania przechodzące z rąk do rąk, ciężar gatunkowy meczu dla obu zespołów, 7 goli i w końcu szczęśliwe zakończenie dla niebiesko-czarnych. Dla takich spotkań warto spędzić cały dzień w samochodzie.
Komplet punktów, które pojechały do Bydgoszczy pozwolił Zawiszy na awans w górę tabeli na 8 lokatę kosztem Elany oraz Unii Janikowo, która na własnym stadionie przegrała z rewelacyjnymi wiosną tyszanami 0:1. Podopieczni Zbigniewa Kieżuna zajmują obecnie 10 lokatę w tabeli, a w ostatniej kolejce przyjdzie im zmierzyć się w Szczecinie z Pogonią, która zapewne na oczach sporej rzeszy fanów ma zamiar świętować awans na zaplecze ekstraklasy. Pokrzyżowanie jej tych planów nie będzie należało z pewnością do łatwych zadań.
W tym momencie warto odnotować, że GKS Tychy przerwał Unii serię 8
domowych spotkań bez porażki. Zespół z Janikowa ostatni raz przegrał u
siebie w 17 kolejce, 25 października 2008 z Pogonią Szczecin 0:1.
Drugim po Nielbie zespołem, który w przyszłym sezonie nie zmieni ligowego statusu jej Kotwica Kołobrzeg, która po zwycięstwie nad Rakowem 2:1 zapewniła sobie utrzymanie.
Raków, który przed tą kolejką mógł poszczycić się najdłuższą w lidze serią 5 wyjazdowych spotkań bez porażki, mimo przegranej zapewnił sobie już utrzymanie. Nawet przy scenariuszu zakładającym, że wygrają wszystkie zespoły z miejsc 7, 8 i 9 , że 9 miejsce nie zapewni utrzymania oraz, że Raków przegra u siebie z Gawinem/Ślęzą zespół z Częstochowy nie spadnie poniżej 6 miejsca, co wynika z bilansu spotkań między Rakowem, Zawiszą, GKS-em oraz Elaną.
II liga zachodnia obfituje w emocje do samego końca rozgrywek. Dotyczy to także niebiesko-czarnych, którzy już w piątek zagrają kolejny mecz, którego stawką jest utrzymanie.

































