Informacja
Dodano: 2009-09-18
Stowarzyszenie Piłkarskie "Zawisza" informuje, iż na początku bieżącego tygodnia wystąpiliśmy do WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. z formalną prośbą o wydanie naszym przedstawicielom (członkom zarządu akcjonariusza) identyfikatorów umożliwiających swobodny dostęp to poszczególnych części stadionu Zawiszy podczas meczów II ligi z udziałem naszej drużyny. W dniu dzisiejszym (piątek) otrzymaliśmy sygnowaną podpisem Michała Glińskiego decyzję odmowną...
Zarząd Stowarzyszenia Piłkarskiego "Zawisza", występując z prośbą o identyfikatory dla członków zarządu akcjonariusza, kierował się troską o jakość imprez organizowanych przez spółkę. Na to, że nie jest to troska bezzasadna, wskazują chociażby informacje pochodzące ze strony internetowej Bałtyku Gdynia, które świadczą o poważnych uchybieniach w sferze organizacyjnej podczas spotkania Zawisza - Bałtyk. Imprezy piłkarskie są produktem, o którego jakość Stowarzyszenie Piłkarskie "Zawisza" zabiegało całymi latami i takie sygnały musiały wzbudzić pewien niepokój. Trudno zweryfikować jednak zasadność tych sygnałów w zaistniałej sytuacji. Czy sama odmowa wydania identyfikatorów nie świadczy najdobitniej chęci ukrycia pewnych faktów? Czy członkowie zarządu jednego z akcjonariuszy są rzeczywiście osobami postronnymi? Czy przedstawiciele głównego akcjonariusza w trosce o jakość imprez również zwracali się z prośbą o wydanie identyfikatorów i otrzymali odpowiedź odmowną? To nie wynika już z załączonego pisma.
Przyjętym
standardem na stadionach w całej Europie jest również ścisła współpraca
ze środowiskiem kibiców. To oni ostatecznie są odbiorcami tego
produktu, jakim jest mecz piłkarski, do nich adresowane są również
wszelkie działania marketingowe, to kibice sprawiają, że ta działalność
ma w ogóle sens. Wszystkie kluby liczące się w Europie tej zasadzie
hołdują. Czy taką drogą kroczy dzisiaj WKS Zawisza Bydgoszcz?


































